| Strona główna | Szczegóły | Linki | Kontakt |
Posiadłość (nieruchomość) którą widzisz znajduje się w Grzybowie k.Kołobrzegu przy ulicy Szkolnej 55 jako ostatnia w lewostronnym szeregu mieszkalnych zabudowań jednorodzinnych, rekreacyjnych (głównie bazy noclegowej) i gospodarczych. 7 kilometrów od centrum Kołobrzegu i portu w tym mieście, 800m w linii prostej od brzegu morza. (aleją spacerową 1200 metrów).
Jej budowę w stanie pierwotnym, rozpoczęto i zakończono w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Dalsza jej rozbudowa oraz budowa obiektów przyległych była prowadzona sukcesywnie i trwała od roku 2000 - 2004. Pozostałe dwa budynki na terenie działki tj. hotelowy i rekreacyjny powstały w podobnym okresie. Najpóźniej mały domek myśliwski. (2006-2008). W istocie to duży obiekt, który można przeznaczyć zarówno do celów indywidualnych jak i komercyjnych. Takie jest jego aktualne przeznaczenie. Nie pełni on jedynie roli mieszkalnej. W obiekcie znajduje się prosperujący od 1998 roku nocny klub rozrywkowy z drink barem oraz salon odnowy biologicznej przynoszące stałe i duże korzyści finansowe. Bungalow i budynek pensjonatu , to łącznie 12 ponadstandardowo wyposażonych pokoi , które w okresie od maja do września zapewniają środki gwarantujące całoroczne ich utrzymanie z wszelkimi opłatami i obsługą. Każdego roku tę oazę ciszy i spokoju tylko w celach wypoczynkowych odwiedza 150-200 osób. Rodzin oraz przedstawicieli biznesu. Rachunek wynikający z tego przepływu gości ( są to naogół stali i pewni wczasowicze ) nie jest trudny...Koszty nie są niskie ale zysk absolutnie pewny. Jedna doba w komfortowym pokoju czteroosobowym z łazienką ( 2 pokoje z jacuzzi ) ze śniadaniem kosztuje 140 PLN. Jeżeli przyjąć że mamy komplet to dziennie wpływa tylko z tego tytułu ok.2000 PLN...z naciskiem na >>tylko z tego tytułu<< Kupując zatem tą posiadłość, zyskujesz z marszu a przecież jest jeszcze klub, drink bar i inne atrakcje. Tu nie idzie o handlowe zachwalanie tego miejsca ale o czysty pieniądz. Być może stanie kwestia,to dlaczego sprzedaję? Powody są dwa. Pierwszy to mój wiek i stan zdrowia ( to zajęcie dla ludzi młodszych i zdrowszych ode mnie ) Drugi, to inne plany na nadchodzącą starość. Zdaję sobie sprawę z faktu, że mamy trudny okres do sprzedaży i niechętny rynek nieruchomości. Dlatego chcę ale absolutnie nie muszę sprzedać tego już i teraz. Nie interesują mnie kupcy-spekulanci. Nie interesują ponieważ nie można poważnie rozmawiać z nikim, kto obiektu nie obejrzy, nie zapozna się z operatami i dopiero wówczas rozpocznie negocjacje. Urządzenie tego teraz czy po większych lub mniejszych inwestycjach później to już indywidualna sprawa każdego potencjalnego kupca / przyszłego właściciela. Wartość na pewno nigdy nie będzie malała. To zawsze dobra długoletnia inwestycja finansowa.
Wziąwszy pod uwagę planowane w okolicy inwestycje, cena jednego metra działki budowlanej cały czas wzrasta i aktualnie waha się w granicach od 350-500 zł zależnie od odległości od linii brzegowej, strefy ochronnej oraz położenia i uzbrojenia; A to tylko wartość płynna lepiej lub gorzej położonego terenu.Dodajmy do tego szereg walorów stałych. Wartość budynków, zaplecza, basenu etc. Bez względu na kaprysy rynku tendencja będzie tylko zwyżkowa. Koniunkturę nakręcają zarówno plany zagospodarowania przestrzennego, zainteresowanie kapitału zagranicznego jak również nadchodzący czas ich realizacji. To piękny teren inwestycyjny. Ta działka i położone na niej obiekty, graniczą z innymi których kupno jest mozliwe na drodze negocjacji cen z ich właścicielami. Ktoś patrzący perspektywicznie może w przyszłości stac się posiadaczem bardzo dużego terenu, przynoszącego jeszcze większe zyski od środków obecnie i w najbliższym czasie tutaj zainwestowanych. Komuś takiemu najbardziej ofertę moją polecam.
Zapraszam do negocjacji.